artistici

czwartek, 14. października.2010, 10:01
Widzę, że mam już totalnie wjb na "przyjaciół", którzy nie widzą świata oprócz swojej miłości, a gdy coś jest nie tak - potrzebują porad, pocieszenia i czegoś jeszcze. Wracają. Ludzie nie są na chwilę, chciałabym zauważyć. ;)
Powoli wszystko powraca do normy. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo to, co działo się ostatnio - przekroczyło wszelkie granice. Strach, ból i złość. No i Wy, na całe szczęście. Nie sądziłam, że można mieć tak wiele zaufania, tak wiele chęci do dzielenia się z bolesną prawdą.
Dziś cały dzień w łóżku. Nadrabiam zaległości, lenię się i myślę jak Ci idzie w nowej pracy. Coraz bardziej nasze życie przypomina to, które prowadzi stare, dobre małżeństwo. Rozumiemy się bez słów. Tylko poczekać rok, dwa, a wówczas wszystko ustatkuje się do granic naszych pierwszych możliwości. Potem będziemy stawiać kolejne kroki, jestem tego pewna.
Kokoś
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: